19lis/090
Wykład w Studium Dziennikarskim
Miałem wykład w Studium Dziennikarskim przy Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. Przed - potężny kubek mocnej kawy, w trakcie - zastrzyk adrenaliny, bo dla mnie to emocje - rzadko mam występy publiczne. Zawsze tak jest - półtorej godziny mówienia nakręca mnie niesamowicie, tak więc później muszę naprawdę mocno się spiąć, żeby w drodze powrotnej nie szaleć.
A sam wykład - chyba udany, choć niepokojące jest, że młodzi ludzie nie mogą wytrzymać w ciszy i skupieniu przez 90 minut. Nieustanna walka o ich uwagę. Pytam syna, jak to jest u niego na roku, jak się studenci zachowują. I ulga, bo jednak chyba to nie moje przynudzanie, ale tak już jest z dzieciakami tego pokolenia, że trudno im utrzymać koncentrację.