Google Wave video tutorial
Google upodabnia internet do papierowej gazety. Wiadomości – Onet.pl Republika
Google prowadzi publiczne testy nad nową usługą o nazwie FastFlip. Serwis ułatwi przeglądanie artykułów z całego świata. Fast Flip to nowy projekt Google’a, który jest już dostępny dla każdego do testowania. Znajdziemy w nim nagłówki z najpopularniejszych wydawnictw na świecie, między innymi Newseek czy The New York Times.
Za: Google upodabnia internet do papierowej gazety. Wiadomości - Onet.pl Republika.
Moja refleksja: kolejny gwóźdź do trumny papierowych wydań gazet. Tradycyjne wydawnictwa przeżywają w ostatnich latach coraz poważniejsze problemy, bo pod naporem Internetu branża mediów papierowych i tradycyjnej reklamy ugina się i pęka. Potentat medialny Robert Murdoch już zapowiedział, że chce pobierać opłaty za informacje publikowane w Internecie, których źródłem są jego media. Inni magnaci prasowi w zasadzie popierają Murdocha, ale nikt łącznie z nim nie ma dobrego patentu na taksowanie informacji w Internecie i łatwe, przezroczyste pobieranie opłat. Tylko ta zagwozdka jeszcze ratuje tradycyjne media przed upadkiem. Ale kiedy ten problem zostanie rozwiązany...
Google chce udostępnić konkurentom swoje cyfrowe biblioteki – Biznes i firma – Financial Times – Onet.pl – 11.09.2009
Google zaoferował swoim internetowym konkurentom, m.in. Amazon.com, dostęp do swojej ogromnej bazy cyfrowych książek. Firma próbuje w ten sposób zapanować nad falą sprzeciwu, jaka przetoczyła się po zawarciu ugody z przemysłem wydawniczym.
Jesteśmy świadkami przyspieszenia w zakresie migracji słowa pisanego ze świata książek do świata nośników elektronicznych. To już nie jest problem technologiczny, to już nie jest misja akademickich pasjonatów, którzy pragnęli zachować na płytach i dyskach biblioteczne zbiory dla potomności. Opisane zdarzenie pokazuje, że zjawisko na dobre zostało wchłonięte przez biznes. I biznes szarpie się o przyszłe zyski, a to oznacza radykalne przyspieszenie.
Prawdopodobnie pojawią się w niedługim czasie nowe i dużo doskonalsze niż dotychczas czytniki dla e-booków (książek elektronicznych), wygodniejsze w użyciu (wg mnie jak dotychczas ergonomii tradycyjnej książki nic nie jest w stanie pobić), z dużo lepszą czytelnością ekranów, z lepszą syntezą głosu dla niepełnosprawnych, z pełną integracją z Internetem, po to by aktualizować zasoby, ale też by można było kontekstowo docierać do informacji dodatkowych, których poszukiwanie zostało zainspirowane lekturą.
Książka tradycyjna oczywiście nie zniknie, ale tak jak dzisiaj gramofon na płyty analogowe, tak w przyszłości książka stanie się przedmiotem ekskluzywnego luksusu. Kiedyś książki były tak cenne, że można było je wymieniać za całe wsie, era Gutenberga zdemokratyzowała dostępność książki, era przemysłowa uczyniła z niej produkt masowy i tani, a nadchodząca era z powrotem uczyni tradycyjną papierową książkę dobrem luksusowym.