Potpourri PAna Prywatny blog Piotra Andrusiewicza

22gru/090

Official Google Blog: The meaning of open

Polecam:

Official Google Blog: The meaning of open.

Tagged as: Brak komentarzy
27lis/090

News Corp. zyskuje sprzymierzeńców w walce z Google

News Corp. zyskuje sprzymierzeńców w walce z Google

2009-11-27

Google

Rupert Murdoch zyskał pierwszych sojuszników w walce z Google. Wycofanie swoich newsów z indeksów wyszukiwarek internetowego giganta zapowiedzieli wydawcy gazet "Denver Post"  i"Dallas Morning News".

Za:  News Corp. zyskuje sprzymierzeńców w walce z Google - najnowsze wiadomości tylko na WirtualneMedia.pl.

Mój komentarz:

Gazety w USA walczą o przeżycie. Ich papierowe wersje chyba już są skazane na powolne zejście. Wersje elektroniczne nie przetrwają bez jasnego modelu przychodów. Walka Murdocha z Google przypomina mi zaganianie olbrzymich stad bydła do zagrody - przepraszam za to porównanie, ale chodzi mi o obrazowe przedstawienie tego, do czego dąży tradycyjna prasa: do zapanowania nad żywiołem, masą internautów, których trzeba skierować w miejsce, gdzie zostaną zmuszeni do opłat za treści.

Zmuszeni? Ponoć większość jest gotowa za treści płacić. Może nawet i ja byłbym gotów, ale pod warunkiem absolutnie łatwego i nie ambarasującego sposobu pobierania opłaty.

16wrz/091

Google upodabnia internet do papierowej gazety. Wiadomości – Onet.pl Republika

Google prowadzi publiczne testy nad nową usługą o nazwie FastFlip. Serwis ułatwi przeglądanie artykułów z całego świata. Fast Flip to nowy projekt Google’a, który jest już dostępny dla każdego do testowania. Znajdziemy w nim nagłówki z najpopularniejszych wydawnictw na świecie, między innymi Newseek czy The New York Times.

Za:  Google upodabnia internet do papierowej gazety. Wiadomości - Onet.pl Republika.

Moja refleksja: kolejny gwóźdź do trumny papierowych wydań gazet. Tradycyjne wydawnictwa przeżywają w ostatnich latach coraz poważniejsze problemy, bo pod naporem Internetu branża mediów papierowych i tradycyjnej reklamy ugina się i pęka. Potentat medialny Robert Murdoch już zapowiedział, że chce pobierać opłaty  za informacje publikowane w Internecie, których źródłem są jego media. Inni magnaci prasowi w zasadzie popierają Murdocha, ale nikt łącznie z nim nie ma dobrego patentu na taksowanie informacji w Internecie i łatwe, przezroczyste pobieranie opłat. Tylko ta zagwozdka jeszcze  ratuje tradycyjne media przed upadkiem. Ale kiedy ten problem zostanie rozwiązany...

15wrz/090

Google chce udostępnić konkurentom swoje cyfrowe biblioteki – Biznes i firma – Financial Times – Onet.pl – 11.09.2009

Google zaoferował swoim internetowym konkurentom, m.in. Amazon.com, dostęp do swojej ogromnej bazy cyfrowych książek. Firma próbuje w ten sposób zapanować nad falą sprzeciwu, jaka przetoczyła się po zawarciu ugody z przemysłem wydawniczym.

Za pomocą: Google chce udostępnić konkurentom swoje cyfrowe biblioteki - Biznes i firma - Financial Times - Onet.pl - 11.09.2009.

Jesteśmy świadkami przyspieszenia w zakresie migracji słowa pisanego ze świata książek do świata nośników elektronicznych. To już nie jest problem technologiczny, to już nie jest misja akademickich pasjonatów, którzy pragnęli zachować na płytach i dyskach biblioteczne zbiory dla potomności. Opisane zdarzenie pokazuje, że zjawisko na dobre zostało wchłonięte przez biznes. I biznes szarpie się o przyszłe zyski, a to oznacza  radykalne przyspieszenie.

Prawdopodobnie pojawią się w niedługim czasie nowe i dużo doskonalsze niż dotychczas czytniki dla e-booków (książek elektronicznych),  wygodniejsze w użyciu (wg mnie jak dotychczas ergonomii tradycyjnej książki nic nie jest w stanie pobić),  z dużo lepszą czytelnością ekranów, z lepszą syntezą głosu dla niepełnosprawnych, z pełną integracją z Internetem, po to by aktualizować zasoby, ale też by można było kontekstowo docierać do informacji dodatkowych, których poszukiwanie zostało zainspirowane lekturą.

Książka tradycyjna oczywiście nie zniknie, ale tak jak dzisiaj gramofon na płyty analogowe, tak w przyszłości książka stanie się przedmiotem ekskluzywnego luksusu. Kiedyś książki były tak cenne, że można było je wymieniać za całe wsie, era Gutenberga zdemokratyzowała dostępność książki, era przemysłowa uczyniła z niej produkt masowy i tani, a nadchodząca era z powrotem uczyni tradycyjną papierową książkę dobrem luksusowym.